Kaczka w miodzie z jabłkami

Dostałam kaczkę i  przygotowuję ją drugi raz . Mięso lubiane u mnie w domu wybiórczo, ale ja mam czasem na nią ochotę. Przygotowana na podstawie różnych inspiracji i własnego smaku, nie pamiętam więc już dokładnie  proporcji, ale zdjęciami muszę się pochwalić ;)

Prezentuje więc kaczkę w marynacie miodowo- octowej z majerankiem pieczoną z jabłkami i cebulą .

1 kaczka (użyłam piersi, udka i skrzydełka ze skórą)

2 łyżki miodu

3 łyżki octu balsamicznego

4-5 łyżek majeranku

sól pieprz

cebula, jabłka

Czekoladowe pierniczki z nutą pomarańczy

Zbliżają się święta, więc sezon piernikowy rozpoczęty!
Ja na dodatek nie moge sie oderwać od wypieków z udziałem pomarńczy.
Robiłam już muffinki pomarańczowe w różnych wersjach na które przepis zamieszcze niebawem, orange curd i te pierniczki, które dziś prezentuje.

Czekoladowe pierniczki z nutą pomarańczy z przepisu Dorotus piekłam już w zeszłym roku i powstały z nich dekoracje na choinkę, a w tym już cieszą nasze podniebienia.
Są uzależniające ;D polecam!

Moza je piec już teraz i przechować do świąt lub jeść po kilku dniach gdy zmiękną.
Część pierniczków zostawiam bez dekoracji, resztę polałam polewą czekoladową lub lukrem kawowym, to pozwoli im dodatkowo zmięknąć gdyż zabiorą wilgoć lukrowi.
Dodatkowo wiórki kokosowe i świeża skórka pomarańczy.

Składniki na kilka blaszek pierniczków:

3 i 1/3 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki kakao
3/4 szklanki cukru pudru
3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
2,5 łyżki przyprawy korzennej do piernika (najlepiej domowej)
szczypta soli
skórka otarta z 1 pomarańczy
180 g masła
1 jajko
3/4 szklanki melasy (ewentualnie golden syrupu lub płynnego miodu)
55 g gorzkiej czekolady, połamanej

Mąkę pszenną, kakao, cukier puder, sodę, przyprawę korzenną i sól – wymieszać i przesiać.

W garnuszku umieścić masło, melasę, czekoladę. Podgrzewać, mieszając, do rozpuszczenia i połączenia składników. Odłożyć do przestudzenia, choć mieszanka może pozostać lekko ciepła.

Do suchych, przesianych składników wbić jajko, dodać rozpuszczoną, lekko ciepłą mieszankę, skórkę z pomarańczy i zmiksować. Powstałą masę (może być na tym etapie klejąca) przełożyć do naczynia, zawinąć szczelnie folią spożywczą i odłożyć do lodówki na 1 – 2 godziny (lub dłużej). Pobyt w lodówce powinien sprawić że masa stężeje i nie będzie się kleiła.

Po schłodzeniu ciasto partiami wyjmować z lodówki i wałkować na grubość około 3 mm lub grubsze. Wykrawać dowolne kształty (u mnie były to serca).

Piec w temperaturze 180ºC przez 10 – 12 minut (grubsze odrobinę dłużej). Wystudzić na kratce.

Smacznego :)

Ciasto miodowo-serowe

Właściwie piernikowo -serowe.

Przepis znaleziony tu

Piekłam to ciasto już dwa razy, raz na próbę, a  drugi placek zaniosłam do pracy z okazji urodzin.
Ciasto jest trochę pracochłonne, ale pyszne i efektowne ;) fajnie się z nim pracuje.

Zdjęcia przedstawiają ciasto wykonane z 1,5 porcji składników.

Ciasto:

1 masło (200 g)
1/2 szkl. cukru
5 łyżek miodu
6 łyżek mleka

Powyższe składniki razem rozpuścić na wolnym ogniu. Do przestudzonej masy dodać:

2 jajka

Na stolnicę przesiać:

3 1/2 szkl. mąki
2 łyżeczki sody
ew. 2 łyżeczki przyprawy korzennej  (bardzo lobię więc dodałam nawet więcej)

W mące zrobić wgłębienie, wlewać powoli wystudzoną masę i „od środka” mieszać drewnianą łyżką do momentu, aż będzie można wyrobić ciasto ręką.
Ciasto podzielić na 4 równe części i każdą z nich piec osobno przez ok. 15 min w temp. 180 st.
Ja miałam blaszkę o wymiarach 29 x 22 cm.
Za drugim razem piekłam w prostokątnej tortownicy ponieważ ma pionowe ścianki i placki piernikowe przecinają ciasto na całej powierzchni.

Masa serowa:

1 kg twarogu półtłustego lub tłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie (użyłam domowego zrobionego przez  moją mamę)
20 dag masła, w temperaturze pokojowej
300 g drobnego cukru do wypieków
4 duże jajka, białka i żółtka osobno
1 opakowanie budyniu śmietankowego lub waniliowego bez cukru
1/3 szklanki mleka
ekstrakt migdałowy, waniliowy lub ulubiony aromat do smaku

Masło utrzeć w misie miksera na lekką, jasną masę. Dodawać cukier i ucierać. Dodawać żółtka, jedno po drugim, ucierając. Dodawać zmielony twaróg i ucierać. Białka ubić na sztywno. Dodać do masy serowej i delikatnie wymieszać.
Masę serową przełożyć do większego garnka i mieszając, zagotować (uwaga: masa łatwo się przypala). Proszek budyniowy rozrobić w mleku i wlać do gotującej się masy serowej. Dodać ulubiony ekstrakt lub aromat i wymieszać.
Jeden z wcześniej upieczonych placków ułożyć w blaszce. Na niego wylać 1/3 masy serowej i przykryć drugim kruchym plackiem. Następnie wylać kolejną 1/3 część masy serowej i przykryć trzecim plackiem. Na ten placek wylać ostatnią część masy serowej i przykryć czwartym, ostatnim plackiem. Sernik obciążyć i schłodzić przez 12 h (całą noc) w lodówce.Na drugi dzień polać polewą i dowolnie ozdobić.

Polewa:

100 g margaryny
100 g cukru pudru
2-3 łyżki ciemnego kakao
2 łyżki wody

Składniki razem rozpuścić i mieszając doprowadzić do wrzenia (na krótko). Lekko zastygającą polać ciasto.

Jak dla mnie połowa porcji wystarcza. Posypałam uprażonymi płatkami migdałów.
Smacznego :)