Muffinki pomarańczowe

Te muffinki bardzo przypadły do gustu mojej rodzince oraz znajomym z pracy. Robiłam je w ostatnim czasie już z 4 razy! I zrobię jeszcze wiele.
Lubie je piec, ponieważ to szybki i prosty sposób na przygotowanie czegoś słodkiego. Babeczki są aromatyczne, moje dodatkowo posypałam  czekoladą.
Serdecznie polecam :)

Źródło

Składniki

300 g mąki pszennej
180 g cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczki sody oczyszczonej
skórka otarta z jednej pomarańczy
100 ml soku z pomarańczy
1 jajko
60 ml maślanki (zamiennie można użyć jogurtu naturalnego itp.)
125 g roztopionego masła

Instrukcje

Składniki mokre umieścić w misce i wymieszać je ze sobą.
W drugiej misce wymieszać składniki suche.
Do składników suchych dodać składniki mokre, wymieszać widelcem niezbyt dokładnie.
Wypełnić ciastem foremki na muffinki.
Wstawić do nagrzanego piekarnika do 175 st C i piec 20 minut.
Smacznego!

Czekoladowe pierniczki z nutą pomarańczy

Zbliżają się święta, więc sezon piernikowy rozpoczęty!
Ja na dodatek nie moge sie oderwać od wypieków z udziałem pomarńczy.
Robiłam już muffinki pomarańczowe w różnych wersjach na które przepis zamieszcze niebawem, orange curd i te pierniczki, które dziś prezentuje.

Czekoladowe pierniczki z nutą pomarańczy z przepisu Dorotus piekłam już w zeszłym roku i powstały z nich dekoracje na choinkę, a w tym już cieszą nasze podniebienia.
Są uzależniające ;D polecam!

Moza je piec już teraz i przechować do świąt lub jeść po kilku dniach gdy zmiękną.
Część pierniczków zostawiam bez dekoracji, resztę polałam polewą czekoladową lub lukrem kawowym, to pozwoli im dodatkowo zmięknąć gdyż zabiorą wilgoć lukrowi.
Dodatkowo wiórki kokosowe i świeża skórka pomarańczy.

Składniki na kilka blaszek pierniczków:

3 i 1/3 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki kakao
3/4 szklanki cukru pudru
3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
2,5 łyżki przyprawy korzennej do piernika (najlepiej domowej)
szczypta soli
skórka otarta z 1 pomarańczy
180 g masła
1 jajko
3/4 szklanki melasy (ewentualnie golden syrupu lub płynnego miodu)
55 g gorzkiej czekolady, połamanej

Mąkę pszenną, kakao, cukier puder, sodę, przyprawę korzenną i sól – wymieszać i przesiać.

W garnuszku umieścić masło, melasę, czekoladę. Podgrzewać, mieszając, do rozpuszczenia i połączenia składników. Odłożyć do przestudzenia, choć mieszanka może pozostać lekko ciepła.

Do suchych, przesianych składników wbić jajko, dodać rozpuszczoną, lekko ciepłą mieszankę, skórkę z pomarańczy i zmiksować. Powstałą masę (może być na tym etapie klejąca) przełożyć do naczynia, zawinąć szczelnie folią spożywczą i odłożyć do lodówki na 1 – 2 godziny (lub dłużej). Pobyt w lodówce powinien sprawić że masa stężeje i nie będzie się kleiła.

Po schłodzeniu ciasto partiami wyjmować z lodówki i wałkować na grubość około 3 mm lub grubsze. Wykrawać dowolne kształty (u mnie były to serca).

Piec w temperaturze 180ºC przez 10 – 12 minut (grubsze odrobinę dłużej). Wystudzić na kratce.

Smacznego :)

Dyniowiec a’la sernik

Zostałam obdarowana sporą dynią, wiec szukałam przepisów jak ją spożytkować….
Powstał już kompoty z dyni, zupa krem, placuszki, a pomysł na  coś słodkiego znalazłam tu
Proponuje więc wam dyniowiec o fajnej sernikowej konsystencji z śmietankowo-pomarańczową nutą, która genialnie komponuje się z dynią :)

Składniki:
- 800 g dyni
- 100 ml kwaśnej śmietany
- 160 g cukru
- 2 łyżki miodu
- 180 g maki kukurydzianej (użyłam pszennej)
- 4 jajka
- 2 łyżki ekstraktu waniliowego
- 2 pomarańcze
- 60 g masła
Sposób przygotowania:

Dynię obrać ze skóry i pokroić w kostkę. Wrzucić do garnka. Dodać do niej sok z jednej pomarańczy i dusić pod przykryciem aż zmięknie.
Następnie zostawić do przestudzenia. Do jeszcze lekko ciepłej dyni dodajemy masło.
Miksujemy wszystko razem na gładką masę. Do powstałej masy dodajemy miód, cukier, sok z drugiej pomarańczy ja dodałam terz skórke, ekstrakt waniliowy.
Jajka ubijamy osobno i dodajemy do masy dyniowej wraz ze śmietaną.
Na koniec dodajemy mąkę. Wszystko dokładnie miksujemy.
Wykładamy masę na małą, kwadratową blaszkę pokrytą papierem do pieczenia.
Pieczemy ok. 45 minut w 180 st. Po upieczeniu studzimy w otwartym piekarniku.
Ciasto trzymamy w lodówce.